Julia Golan i Niko Kurecki w ciemni GTF.
18 listopada był dniem dość paskudnym pod względem pogodowym; na dworze przenikliwy ziąb wgryzał się w kości – nie pozostawało więc nic innego jak zamknąć się w przytulnej ciemni i coś poodbijać.
Najpierw wywołaliśmy negatywy, po czym młodzi Koledzy pod czujnym okiem prezesa zabrali się do wywoływania odbitek litowych z przyniesionych negatywów. Niko wygenerował 4 bardzo piękne pod względem kolorystycznym i tonalnym zdjęcia z Gdyni, zaś po nim Julia pracowicie wymoczyła w brązowawej zupie trzy kolejne arkusiki szlachetnego papieru AGFA MCP 312 RC formatu 13 x 18 cm.
To oczywiście tylko zapowiedź dalszych działań Julii oraz Niko w mokrej ciemni, niemniej jednak dobry początek został uczyniony.





