W piękny, choć niezbyt słoneczny, za to mroźny grudniowy ranek spotkaliśmy się przy głównym wejściu do parku oliwskiego skąd rozpoczął się foto-spacer po Oliwie tropem architektury modernistycznej
Z racji wszechogarniającego zimna szybko schroniliśmy się w barze Delfin :)
Było grzane wino, czekolada i inne lekarstwa na mróz.
Poniżej kilka zdjęć Beaty Biernat z lokalu oraz ujęcia tubylca, który nie chciał pokazać swojej twarzy, za to udostępnił buteleczkę gorzały jako rekwizyt. Jesteśmy mu za to bardzo wdzięczni.
Więcej na blogu GTF "Plener w Oliwie" prowadzonym przez Adama Fleksa
© 2001-2012 GTF oraz autorzy udostępnionych materiałów. Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt graficzny: Janusz Kozłowski, 2001. Kontakt z redakcją